Strona przedstawia kandytata na ołtarze o. Józefa ANDRASZA (1891-1963), jezuitę - kierownika duchowego św. s. Faustyny Kowalskiej
Strona prowadzona przez oo. Jezutów

Wszystkie dane osobowe zamieszczone na stronie internetowej parafii są umieszczone wyłącznie za zgodą osób zainteresowanych.

Najsłynniejszy sądeczanin na świecie

Opublikowano: 21.11.2021
Od urodzin o. Józefa Andrasza SJ minęło 130 lat. O sądeckich korzeniach kierownika duchowego św. s. Faustyny mówiono w kościele pw. Ducha Świętego.

W świątyni, w której o. Andrasz odprawił swoją pierwszą Mszę św., odbyło się 12 listopada spotkanie poświęcone osobie spowiednika i kierownika duchowego św. s. Faustyny.
Dorota Hedwig
Gośćmi spotkania byli Dorota Hedwig z Fundacji Andrasz oraz Jakub Bulzak, historyk.

Fundacja Andrasz została założona w Wielogłowach w 2020 roku. - Nie szukaliśmy patrona naszej fundacji daleko, ponieważ znaleźliśmy go w o. Józefie Andraszu, który urodził się w Wielopolu, miejscowości należącej do parafii Wielogłowy. W naszym kościele otrzymał chrzest, a kiedy został księdzem, to w 1934 roku zainaugurował w parafii Apostolstwo Modlitwy - mówi Dorota Hedwig.

Miejscem działalności fundacji jest budynek parafialny, który jej członkowie nazwali „Andraszówką”. - Odbyły się już warsztaty dla rodziców, planujemy kolejne pod hasłem „Cierpliwość - klucz do serca dziecka”. Chcemy otworzyć warsztaty plastyczne dla dzieci. Dopiero się rozkręcamy, mamy nadzieję, że z czasem nasza oferta będzie coraz bogatsza - dodaje pani Dorota.

Postać o. Andrasza jest również przypominana podczas nabożeństw do Miłosierdzia Bożego, które odbywają się w wielogłowskim kościele w każdy czwarty piątek miesiąca.

Jakub Bulzak przybliżył sądeckie dzieje o. Józefa Andrasza. (ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość)

O związkach o. Andrasza z Sądeczyzną przypomniał historyk Jakub Bulzak. - O. Andrasz urodził się w Wielopolu 16 października 1891 roku. Rodzicami byli Piotr Andrasz, szewc, i Katarzyna z Bednarków. Chrzest o. Andrasza odbył się dwa dni później, 18 października 1891 roku w kościele parafialnym w Wielogłowach. Sakramentu udzielił mu proboszcz ks. Józef Piątek. Rodzina Andraszów mieszkała wówczas w Wielopolu pod numerem 23 - mówił J. Bulzak.

O. Józef miał 8 rodzeństwa. Był najstarszym z dzieci Piotra i Katarzyny. Miał braci Alojzego, Kazimierza, Leona, Ignacego, Alfonsa, oraz siostry Helenę, Mariannę, Józefę Katarzynę. Kazimierz zginął jako żołnierz Legionów. Ignacy zginął pod Lwowem w 1918 roku. Pozostali braci i siostry założyli rodziny.

Andraszowie, którzy przed zamieszkaniem w Wielopolu, byli obywatelami Nowego Sącza, powrócili do miasta w 1900 roku. Józef pierwsze cztery klasy skończył w Szkole Ludowej im. Adama Mickiewicza. Później w 1902 zdał do I Cesarsko-Królewskiego Gimnazjum w Nowym Sączu (dziś im. Jana Długosza). Z zachowanych dokumentów wynika, że był dobrym uczniem. Przez wszystkie lata otrzymywał wysokie noty.

Wśród kolegów z ławy szkolnej o. Andrasza Jakub Bulzak przypomniał Kazimierza Dagnana, legionistę, społecznika, zaangażowanego w Towarzystwo Tatrzańskie, a później w PTTK, współtwórcę Towarzystwa Sztuk Pięknych, autora przewodników, malarza, założyciela galerii obrazów Bolesława Barbackiego. Antoni Stawarz był aktywnym działaczem niepodległościowym w Nowym Sączu. 31 października 1918 roku dowodził akcją wyzwolenia Krakowa z rąk austriackich. Zygmunt Piotrowski był działaczem PPS, współzałożycielem uniwersytetów robotniczych, posłem na Sejm II Rzeczypospolitej, publicystą. Został aresztowany przez NKWD, zamordowany w Kijowie i pochowany w zbiorowej mogile w Bykowni w 1940 roku.

Józef Andrasz ukończył 4 klasy gimnazjum w Nowym Sączu w 1906 roku. W tym samym roku zgłosił się do nowicjatu ojców jezuitów w Starej Wsi. Miał wówczas 15 lat. Po nowicjacie wrócił z powrotem do gimnazjum, najpierw w Starej Wsi, a później w Chyrowie, gdzie zdał egzamin maturalny. Zaraz po maturze wrócił do Nowego Sącza, gdzie rozpoczął studia filozoficzne w ramach zakonnej edukacji.

Święcenia kapłańskie przyjął 19 marca 1937 roku. Swoją prymicję odprawił w kościele Ducha Świętego w Nowym Sączu, gdzie - jak sam mówił - otrzymał dar powołania do kapłaństwa modląc się przed obrazem Matki Bożej Pocieszenia.

Jakub Bulzak podkreślił, że o. Józef Andrasz jest najbardziej znanym sądeczaninem na świecie. - Jest taki pogląd, że „Dzienniczek” s. Faustyny to najczęściej tłumaczona i wydawana polska książka na świecie. Jeśli więc szukać najbardziej znanego sądeczanina na świecie, to z całą pewnością można go znaleźć w o. Andraszu, którego s. Faustyna wspomina aż 59 razy - mówił historyk.

Źródło: https://tarnow.gosc.pl/doc/7222495.Najslynniejszy-sadeczanin-na-swiecie

Inni piszą o o. Andraszu: